Sobota, 1 czerwca 2024

imieniny: Jakuba, Hortensji, Gracjany

RSS

Zakaz palenia mułem w Radlinie. Prawda czy fałsz?

26.02.2016 07:15 | 72 komentarze | mak

W Radlinie pojawiła się plotka, że urzędnicy chcą wprowadzić zakaz palenia w piecach najtańszym, ale też najbardziej szkodliwym mułem węglowym.

Zakaz palenia mułem w Radlinie. Prawda czy fałsz?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Górniczy Radlin zakaże palenia mułem? Miasto dementuje

Gminy coraz głośniej walczą o rozwiązanie problemu zanieczyszczonego powietrza, za stan którego w dużej mierze odpowiada tzw. niska emisja. Również Radlin poświęca tematowi sporo uwagi. Nieoczekiwanie pojawiła się jednak plotka, która zelektryzowała wielu mieszkańców: podobno urzędnicy chcą wprowadzić zakaz palenia mułem węglowym. Szybko okazało się, że to nieprawda. Zakazu palenia mułem nie będzie.

Prawo i portfele

Po pierwsze - miasto nie zamierza wprowadzać żadnych wytycznych co do rodzajów i jakości paliw stosowanych w urządzeniach grzewczych. - Nie wolno nam tego robić, ponieważ jako miasto nie mamy takich uprawnień - podkreśla wiceburmistrz Zbigniew Podleśny. Nie ma też narzędzi, które pozwalałyby na ocenę, jakim paliwem ogrzewane jest dane domostwo.

Po drugie - urzędnicy zdają sobie sprawę z tego, że dla uboższych mieszkańców muł jest tańszym, ale przez to dostępnym dla ich portfeli wyborem, jeśli chodzi o opał.

System zachęt

Trzeci powód wydaje się najważniejszy. - Jeśli chcemy nakłonić mieszkańców do zmiany nawyków w zakresie wyboru opału, to powinniśmy wdrożyć system zachęt i wsparcia dla termomodernizacji budynków oraz do wymiany pieców - zaznacza wiceburmistrz.

Niestety, obecnie gminy mają ograniczone możliwości w tym zakresie. Proponowane są np. dotacje do wymiany kotłów, ale trzeba mieć świadomość, że aby ich udzielić, gmina musi wziąć pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. A później ją spłacić. - W latach 2009-2013 udało nam się pomóc mieszkańcom w wymianie ponad 160 kotłów i zamontowaniu ponad 240 układów solarnych. Ale nie można zapominać, że w Radlinie mamy 2800 budynków. Niezbędne jest więc wywieranie nacisku na władze państwowe, by stworzyły skuteczny system wsparcia dla mieszkańców. Ważne, by władze uruchomiły zasoby finansowe na rzecz działań zmierzających do poprawy jakości powietrza. Wtedy skala wsparcia zwiększy się - mówi wiceburmistrz.

Ten zakaz to priorytet

Bez zmian pozostaje w Radlinie walka z osobami, które spalają śmieci. - Kontrole były, są i będą. Przez cały rok - zapowiada Podleśny. Dodaje, że miasto wolałoby uniknąć przeprowadzania kontroli próbek popiołu z palenisk, ale dotychczasowe wyniki badań pokazują, że skala problemu jest duża i nie można przejść obok tego obojętnie. - Zlikwidowanie problemu palenia w piecach śmieciami jest dla nas priorytetem - podsumowuje.

(mak)