środa, 31 lipca 2024

imieniny: Ignacego, Ernesty, Lubomira

RSS

Basket ROW Rybnik pokonał Widzew Łódź

16.10.2013 21:28 | 0 komentarzy | pm

Fotorelacja: Jarosław Sipko

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Czwarty mecz na swoim parkiecie rozegrały koszykarki Basket ROW Rybnik. Tym razem podopieczne Kazimierza Mikołajca podejmowały ekipę Widzewa Łódź. Rybniczanki przed tym spotkaniem miały na swoim koncie jedno zwycięstwo i dwie porażki. Przyjezdne w trzech pierwszych meczach nie zaznały smaku zwycięstwa. To była jedna z przyczyn zakontraktowania przez Widzew nowej zawodniczki. Mowa o Sarah Boothe. Pierwotnie Amerykanka miała jeszcze nie zagrać w Rybniku. Jak się okazało przyjechała jednak na Śląsk i wystąpiła w tym spotkaniu.
Pierwsze punkty w meczu zdobyła Kuncewicz, trafiając zza linii 6.25. Widzew odpowiedział trafieniem Crook. Później serię punktów zanotowała Walker i ROW prowadził 7:2. Przy stanie 12:6 dla miejscowych o czas poprosił trener przyjezdnych, który wyraźnie nie był zadowolony z gry swojego zespołu w ofensywie. Jego uwagi na niewiele się zdały i po punktach Harris, rybniczanki prowadziły już różnicą 10 punktów, a po pierwszej kwarcie na tablicy było 18:6 na korzyść gospodyń.
Drugą kwartę od celnego rzutu rozpoczęła Stelmach, tym samym odpowiedziała Tomiałowicz. Kolejne minuty to wyrównana gra, z lekką przewagą Widzewa, w barwach którego prym wiodła Crook. To nie przekładało się jednak na wynik i ROW cały czas utrzymywał bezpieczną przewagę. W końcówce tej odsłony lepiej zaczął grać ROW. Efektownym blokiem popisała się Kuncewicz. Ta sama zawodniczka po chwili zdobyła punkty i rybniczanki wygrywały 31:14. Ostatecznie na przerwę obie drużyny schodziły przy wyniku 34:19 dla ROW.
W pierwsze połowie najlepiej dla miejscowych punktowała Kuncewicz, która zdobyła 9 punktów. Dla Widzewa 8 oczek zdobyła Crook.
Po zmianie stron zza linii 6.25 trafiła Gajda. Później punktowały przyjezdne, a po celnym rzucie Rzeźnik, trener ROW wziął czas. ROW prowadził wtedy 39:26. Po nim za trzy trafiła Pawlak i miejscowe wygrywały już tylko dziesięcioma punktami. Wtedy trzy punkty zdobyła Harris, a o czas na żądanie poprosił trener Widzewa. Końcówka trzeciej kwarty to walka kosz za kosz. Przed ostatnimi dziesięcioma punktami ROW prowadził z Widzewem 56:36.
Czwarta kwarta to ambitna próba odrobienia strat przez Widzew. Przez pierwsze cztery minut udało im się zniwelować pięć punktów. Na trzy minuty przed końcem za trzy trafiła Rzeźnik i ROW wygrywał już tylko 61:53. O czas poprosił wtedy Mikołajec. Po nim trafiła Walker i nieco uspokoiła sytuację rybnickiej drużyny. Ta sama zawodniczka, w ostatniej minucie, wykorzystała rzut wolny, dwa oczka dorzuciła Harris i ROW przesądził o losach meczu. Tym samym podopieczne Kazimierza Mikołajca zanotowały drugie zwycięstwo w sezonie, wygrywając z Widzewem 66:55.

Basket ROW Rybnik – Widzew Łódź 66:55 (18:6, 16:13, 22:17, 10:19)
Basket: R. Harris 15, M. Walker 12, A. Kuncewicz 9, J. Kędzia 8, M. Stelmach 8, A. Gajda 8, J. Velinović 6, A. Kułaga 0.
Widzew: A. Pawlak 16, O. Tomiałowicz 13, T. Crook 10, M. Rzeźnik 5, A. Dziwińska 4, A. Bednarek 3, P. Rozwadowska 2, S. Boothe 2, B. Paranowska 0, W. Zapart 0.

Kolejka 4.
Energa Toruń - Wisła CP Kraków 76:86
CCC Polkowice - KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 65:57
King Wilki Morskie Szczecin - Artego Bydgoszcz 74:76
Riviera Gdynia - MKS MOS Konin 71:58