Niedziela, 6 października 2024

imieniny: Artura, Brunona, Fryderyki

RSS

Poznajcie ich. Ukraińcy na Śląsku. Natalia, Mieszko i Danił

08.07.2022 11:24 | 6 komentarzy | (q)

W cyklu "Poznajcie ich. Ukraińcy na Śląsku" nie zobaczycie postaci z pierwszych stron gazet, wpływowych polityków, milionerów. Zobaczycie ludzi szczerych i prawdziwych. Którzy zasługują na to, żeby zobaczyć w nich kogoś więcej niż kolejnego Ukraińca, kolejną Ukrainkę.

Poznajcie ich. Ukraińcy na Śląsku. Natalia, Mieszko i Danił
Natalia oraz jej synowie Mieszko i Danił
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Zdjęć robimy coraz więcej, ale człowieka w tych zdjęciach jest coraz mniej. Człowieka bez filtrów, bez udawania. Dlaczego tak się dzieje, skoro prawdziwych ludzi nie brakuje? Przecież spotykamy ich codzienne - w drodze do szkoły i pracy, na zakupach, w kościele. Prawdziwi ludzi z krwi i kości, których nie dostrzegamy, bo są... zwyczajni? Dziś jest ich nawet jeszcze więcej. Zwyczajny świat, w którym żyli rozleciał się na kawałki. Tak zwyczajnie, na oczach wszystkich. Próbują zebrać to co zostało i złożyć na nowo...

Jedną z takich osób jest Tetiana Sytnychenko. Dziennikarka z Kijowa, dziś mieszka w Wodzisławiu Śląskim. W świecie, w którym każdy jest fotografem, ona potrafi zrobić zdjęcia szczere i prawdziwe - ludzi zwyczajnych, którzy zostali wessani w niszczycielski wir wojennej historii. To właśnie Tetiana jest autorką cyklu "Poznajcie ich. Ukraińcy na Śląsku", który rozpoczynamy na łamach Nowin.


Tetiana Sytnychenko urzekła nas swoim fotograficznym spojrzeniem, skromnością i pracowitością. Nie chce jałmużny, chce pracować. Może wykonać dla Was piękne sesje zdjęciowe. Zachęcamy do kontaktu: https://www.instagram.com/boudoir__photographer


Pozdrawiam Was serdecznie! Jestem Tatiana. Tworzę dla Was cykl krótkich reportaży. To historie moich rodaków, którzy tak jak ja, uciekając przed wojną, znaleźli schronienie w Polsce. Osobiste opowieści, w których dzielimy się tym kim jesteśmy, gdzie teraz mieszkamy, jak przeżywamy rozłąkę z naszym domem. Każdy ma swoją unikalną historię do opowiedzenia, ale wszyscy dzielimy wspólny los uchodźców wojennych.
Zapraszam Cię!

Natalia i jej synowie Mieszko i Danił

Bohaterką pierwszego spotkania jest Natalia oraz jej synowie Mieszko i Danił. Rodzina, która pochodzi z małej wioski Yasen w obwodzie Iwanofrankowskim, przeniosła się na Śląsk już na początku wojny. Mimo tego, że zachodnia część Ukrainy była stosunkowo spokojna, do Yasen dotarły pociski wroga, bo to teren, na którym znajduje się baza wojskowa.

Natalia i jej mąż Wasilij mają trzech synów. Wasilij od około trzech lat pracuje w Polsce jako kierowca ciężarówki. Wcześniej odwiedzał swoją rodzinę co trzy miesiące. Wojna na Ukrainie ich połączyła, bo teraz mieszkają razem w Wodzisławiu Śląskim. Natalia dostała pracę jako nauczycielka języka polskiego w szkole. Pomimo tego, że jej ukraiński dyplom nie ma statusu międzynarodowego i trzeba go nostryfikować, pracodawca poszedł na ustępstwa. Ze względu na sytuację na Ukrainie, Natalia mogła do tej pory obejść się bez tej kosztownej procedury.

Najstarszy syn Jurko pracuje na budowie i uczy się online w ukraińskiej szkole teatralnej. Pragnie zdobyć wykształcenie muzyczne. Jego młodsi bracia chodzą do szkoły. 6-letni Danił, zapytany czy lubi Polskę, odpowiada, że są tu bardzo dobrzy ludzie, którzy otaczają ich opieką i im pomagają, ale on najbardziej chce jechać do domu.

Natalia z ulgą stwierdza, jak wiele mieli szczęścia. Jeden z mieszkańców zaproponował, że przekaże jej mieszkanie i zapłaci za media. Na razie rodzina ma za co żyć. Jednak najważniejszym marzeniem Natalii i jej synów jest jak najszybszy powrót do domu. Tam, jak mówi, została jej dusza…

Всiм привiт. Маю для Вас пропозицiю. Чи було б Вам цiкаво регулярно читати невеличкi розповіді про життя своїх співгромадян у Польщі. Хто як влаштувався і як переживає розлуку з рідною домівкою. У кожного своя історія, але всіх нас об‘єднує спільна біда. Думаю, якщо ви побачите і прочитаєте купу історій таких самих людей, як і ви, то це допоможе легше переживати цей складний період життя. Можливо, потім і ви захочете розказати мені свою історію...

Давайте спробуємо. Підготувала для Вас першу розповідь.

Знайомтесь, на фото Наталя та її сини Мишко і Данилко. Родина з невеличкого селища Ясень Івано-Франківської області. Переїхала в регіон Сілезії на початку війни. Незважаючи на те, що Західна частина України була відносно спокійною, але й туди прилетіли ворожі ракети. Оскільки,в тому районі була воєнна база.

В сім‘ї Наталі та її чоловіка Василя троє дітей, хлопців. Василь працював на фурі в Польщі вже близько трьох років. Навідувався до родини раз на три місяці. А війна звела їх докупи. Тепер родина разом у Водзіславі-Сльонському. Наталя влаштувалася в школу вчителем польської мови. Незважаючи на те, що український диплом не має міжнародного статусу і є потреба нострифікувати його, роботодавець пішов на поступки. Через ситуацію в Україні, Наталі дозволили поки що обійтися без цієї процедури, яка, до слова, не безкоштовна і має досить високу ціну.

Старший син Юрко працює на будівництві і онлайн навчається в українському театральному училищі. Має здобути музичну освіту. Молодші ходять до школи. На питання, чи подобається у Польші, найменший 6-річний Данилко відповідає, що тут дуже добрі люди, піклуються і допомагають, але додому дуже хочеться. Наталя говорить, що з житлом дуже пощастило - один поляк запропонував зайняти його квартиру і сплачувати лише комунальні послуги. На життя родині, поки що, вистачає. Та найзаповітніша мрія Наталі та синів - якнашвидше повернутися додому. Оскільки, там залишилась душа...