Piątek, 19 sierpnia 2022

imieniny: Bolesława, Juliana, Jana

RSS

Bożydar Nosacz: Zalety jedzenia bobu

29.06.2022 07:00 | 1 komentarz | web

Zarząd "Nowoczesnej" składający się z dwóch osób w wieku emerytalnym i jednego niespełna 50-latka, "dał bobu" znacząco młodszym konkurentom do władzy - pisze Bożydar Nosacz w Złośliwym komentarzu tygodnia.

Bożydar Nosacz: Zalety jedzenia bobu
Prezes "Nowoczesnej" Tadeusz Wojnar, Bożydar Nosacz, naczelnik Krzysztof Żychski i świeżutki... bób (fot. arch. Nowiny.pl, Assianir/wikipedia CC BY-SA 4.0).
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Dramat! Jak tu coś z humorem napisać? Nie dość, że za cenę litra benzyny można już kupić flaszkę taniego wina, nie dość, że ze skrzynki na listy nie zdąży człowiek wyciągnąć jednego pisma z banku z podwyżką raty, a już przychodzi następne, to jeszcze władze nie pomagają. Zamiast tradycyjnie gadać albo robić głupoty to rozjechały się po dniach miast, Pływadłach, festiwalach. Pewnie tam też jakieś bzdury gadają, ale maskują się dobrze w tłumie, pod kapeluszami słonecznymi, a nawet w przebraniach.

W zaistniałej sytuacji, zamiast się zwyczajowo wyzłośliwiać, kieruję do Państwa przekaz pozytywny. Taki mianowicie, że pojawia się coraz więcej oznak, że panoszący się w ostatnich latach bezlitosny kult młodości i braku szacunku dla osób starszych zaczyna słabnąć. Tak przynajmniej interpretuję ostatnią sytuację w spółdzielni "Nowoczesna", w której zarząd, składający się z dwóch osób w wieku emerytalnym i jednego niespełna 50-latka, "dał bobu" znacząco młodszym konkurentom do władzy.

A propos, tegoroczny bób już jest w warzywniakach, gorąco polecam przegranym, bo bób to m.in. zdrowe białko, węglowodany, żelazo i magnez. A energii, żeby pochodzić od drzwi do drzwi po znajomych i nieznajomych spółdzielcach i przekonać ich do udziału w zebraniach wyborczych to chyba "rewolucjonistom" z "Nowoczesnej" trochę zabrakło, oj zabrakło.

No, ale "dojrzałość" nie tylko w "Nowoczesnej" wygrywa. Nie tak dawno pisałem o znamienitym ciele o charyzmie senioralnej, jakim jest zarząd raciborskiej, powiatowej Platformy Obywatelskiej. Tam aktualna średnia wieku to 64 lata, choć tu akurat nie jestem pewny, czy młodsza konkurencja została „wycięta”, czy po prostu młodzi do partii się nie garną i weterani muszą trwać na posterunku. Jako zagorzały "symetrysta" muszę dodać, że w PiS-ie jest pewnie podobnie, ale tam skład powiatowej egzekutywy jest głęboko utajniony, więc konkretów nie podam.

No i na koniec mój ulubiony przykład "zza miedzy", czyli zarząd powiatu wodzisławskiego. Średnia wieku członka tego pięcioosobowego ciała to… 69 lat. Jak to skomentował mój znajomy: na przejazdy PKP to powiat chyba dużo nie wydaje. Uczcie się zatem młodziaki od starszych, że fejsbuki, instagramy lajki i inne zdalne bajki są fajne, ale najpierw trzeba wygrać wybory! No i jedzcie bób.

Bożydar Nosacz