Przez świeczkę ewakuowano całą kamienicę
30 listopada około godz. 18.30 straż pożarna została zawiadomiona o pożarze mieszkania w kamienicy przy ul. Przejazdowej w Raciborzu. Płonęło mieszkanie na pierwszym piętrze.
Na Przejazdową skierowano trzy zastępy straży pożarnej. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, jedno z mieszkań stało już w ogniu. – W całym budynku panowało bardzo duże zadymienie, zadecydowaliśmy więc o ewakuowaniu wszystkich lokatorów z budynku – mówi Roland Kotula, zastępca szefa Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Raciborzu. W jednym z pomieszczeń strażacy znaleźli poszkodowanego lokatora. W mieszkaniu leżał samotny mężczyzna w wieku ok. 70 lat. Strażacy znaleźli go nieprzytomnego w zadymionym pokoju. – Wynieśli go stamtąd i przystąpili do udzielania pierwszej pomocy. Mężczyźnie podawano tlen do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego – tłumaczy Kotula. Pracownicy pogotowia przebadali również pozostałych lokatorów budynku, gdyż zachodziła obawa, że nawdychali się dymu. Wśród osób ewakuowanych były małe dzieci. W sumie budynek musiało opuścić 11 osób. Lokator mieszkania, w którym wybuchł pożar został przewieziony do szpitala. 72-letni Józef M. mieszkał samotnie, miał problemy z poruszaniem się. – W mieszkaniu doszło do zaprószenia ognia, najprawdopodobniej na skutek przewrócenia się świeczki – mówi Mirosław Szymański, rzecznik raciborskiej policji. Akcja strażaków trwała półtorej godziny. Straty ze względu na ubogie wyposażenie mieszkania oszacowano zaledwie na tysiąc złotych.
(acz)
Najnowsze komentarze