Poniedziałek, 2 września 2024

imieniny: Stefana, Juliana, Aksela

RSS

Wysypisko śmieci po „dużym Wodzisławiu” wymaga rekultywacji

11.12.2016 19:00 | 0 komentarzy | mak

Zapadła decyzja o rekultywacji byłego wysypiska odpadów w Wodzisławiu. Miasto najpierw jednak musi poszukać pieniędzy na kosztowną inwestycję.

Wysypisko śmieci po „dużym Wodzisławiu” wymaga rekultywacji
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Nie tak dawno opublikowany został projekt „Planu gospodarki odpadami dla województwa śląskiego na lata 2016–2022”.

W projekcie tym znalazł się zapis o kilkumilionowej inwestycji planowanej w Wodzisławiu. Chodzi o rekultywację składowiska odpadów komunalnych przy ul. Skrzyszowskiej (obok nr 49). Z planów zawartych w projekcie wynika, że inwestycja ta ma zajmować powierzchnię 5 hektarów, kosztować wg szacunków 8 mln zł (z czego 4 mln zł to środki zewnętrzne) i zakończyć się w 2020 r. W roli inwestora figuruje miasto Wodzisław. Zapytaliśmy o szczegóły tej inwestycji.

Nie można tego pominąć

Byłe wysypisko odpadów komunalnych przy ul. Skrzyszowskiej jest spuścizną jeszcze po „dużym Wodzisławiu”. W przeszłości do 1994 r. lokowano tam śmieci z całego miasta, które obejmowało też Radlin, Rydułtowy, Pszów i Marklowice. Teren jest nasypowy, masa odpadów komunalnych została pokryta warstwą ziemi, a ta porosła roślinnością. Byłe wysypisko w części zlokalizowane jest na terenach należących do miasta, a w części na terenach skarbu państwa. – Jesteśmy świadomi, że takie wysypisko to problem ekologiczny, którego nie można pominąć – mówi wiceprezydent Wodzisławia, Dariusz Szymczak.

Gorsze parametry

Corocznie na terenie wysypiska prowadzony jest monitoring środowiskowy. Sprawdzana jest jakość wód odpływowych. Wnioski są takie, że woda, która przepływa przez składowisko, ma gorsze parametry, ale stan środowiska nie ulega pogorszeniu. Do tego wysypisko monitorowane jest pod kątem obecności metanu, który wciąż jest tam wytwarzany. W tej sytuacji miasto planuje w przyszłości rekultywację tego terenu. Jest też decyzja starosty nakazująca takie działanie.

Żeby jednak rekultywacja doszła do skutku, potrzebne są pieniądze. A tych na razie nie ma. – Bez środków zewnętrznych inwestycja nie uda się. Natomiast żeby móc zrealizować ją w przyszłości, zapis o niej musiał znaleźć się w dokumentach strategicznych w tym zakresie – wyjaśnia wiceprezydent zapis o rekultywacji w „Planie gospodarki odpadami dla województwa śląskiego na lata 2016–2022”.

Zabezpieczyć środowisko

Inwestycja rekultywacji będzie miała na celu przywrócenie terenu byłego wysypiska odpadów do stanu użytkowania. Celem takiego zadania nie jest budowa nowego obiektu na tym terenie, ale zabezpieczenie środowiska przed negatywnym oddziaływaniem byłego składowiska odpadów.

Magdalena Kulok