Sobota, 19 czerwca 2021

imieniny: Gerwazego, Protazego, Borzysława

RSS

Patrol

Rzecznik strażaków Roland Kotula: wszyscy dają z siebie wszystko [LIVE]

14.05.2021 11:46 | 0 komentarzy | ma.w

Trzeci dzień strażacy walczą ze skutkami nawałnic, które przetoczyły się przez powiat raciborski. Na terenie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej odbył się briefing prasowy. Z mediami spotkał się dowódca drużyny ratowniczej brygadier Roland Kotula.

Rzecznik strażaków Roland Kotula: wszyscy dają z siebie wszystko [LIVE]
Brygadier Roland Kotula liczy, że natura da szansę na moment wytchnienia strażakom zmęczonym trzydniową akcją
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Oto, o czym poinformował:

Działania straży zaczęły się 12 maja w godzinach wieczornych i trwają bez przerwy.

13 maja doszło do kolejnych deszczy, do kolejnych burz. Spowodowało to jeszcze większe straty, zniszczenia i utrudnienia. Do godz. 11.00 piątku 14 maja strażacy odnotowali 180 zdarzeń. 12 maja - 47 zdarzeń, 13 maja - 120 zdarzeń. Głównie na terenie gmin Krzyżanowice i Krzanowice oraz w gminie Kornowac.

W tych sołectwach zajmowano się wypompowywaniem wody z zalanych piwnic, udrażnianiem przepustów, usuwaniem błota naniesionego przez błoto opadowe na jezdni.

Miał miejsce wypadek. 13 maja starsza pani, schodząc do piwnicy, złamała nogę. Miała przy sobie telefon i wezwała pomoc. Strażacy wyciągnęli ją z wody, z zalanej piwnicy. 81-latka trafiła do szpitala. Ta poszkodowana to jedna za dużo, mamy nadzieję, że więcej wypadków nie będzie.

W nocy skończyliśmy działania w piwnicach, pozostały odcinki dróg do usunięcia błota. Na tym się skupiamy.

Radio 90: jakie siły ruszyły do pomocy?

Ponad 40 zastępów uczestniczyło w akcjach 12 maja; a 13 maja - 60. Aktualnie zaangażowanych jest kilkanaście. Nie chcemy alarmować całego potencjału ratowniczego w naszym powiecie i ściągać jednostki spoza niego, gdyż chcemy dostosować siły i środki do stanu zagrożenia. Żeby nie doszło do sytuacji, w której strażacy będą oczekiwać na obsłużenie zdarzenia. Ochotnicy z gmin, które najbardziej ucierpiały, są fizycznie wyczerpani. Staramy się dać im w miarę możliwości wypocząć. Zawodowi strażacy też odczuwają zmęczenie, ale oczekiwania wobec nich mogą być większe.

Wszyscy dają z siebie wszystko

Nowiny: Jest pochmurno, co będzie, jak spadnie deszcz?

Mogą wystąpić kolejne utrudnienia. Rowy są wypełnione mułem i nie przejmą wody, które spłyną do nich. Rolnicy dopiero obsiewają pola i nie ma jeszcze roślinności, która przetrzymałaby wodę i ziemię. Dlatego doszło do zamulenia rowów. Z jezdni można usunąć ten muł, ale z rowów - trzeba podjąć dodatkowe prace - żmudne i czasochłonne.

Nowiny: Kiedy był ostatnio taki intensywny maj z nawalnymi deszczami?

W 2010 roku była powódź także w maju. Powodzie nam jeszcze nie zagrażają. To intensywne opady deszczu powodują zniesienie tego błota i wody. Mieszkańcy podtopionych sołectw nie pamiętają, żeby tak duża ilość wody przepływała przez ich miejscowości.

Radio 90: Czy doszło do zniszczeń infrastruktury drogowej, prywatnej?

Są zniszczone drogi i chodniki. Nie są to odcinki kilometrowe, krótkie, po kilka, kilkanaście metrów. Ogrody przydomowe, tam są straty, ktoś się napracował nad otoczeniem domu i teraz jest tym wszystkim zasmucony. Samorządy obecnie szacują straty.

Czego potrzeba teraz służbom ratowniczym?

Żeby nie padało. Żeby natura dała nam szansę usunięcia tego co się stało, naprawienia szkód.




Czytaj podobne