środa, 22 września 2021

imieniny: Maurycego, Tomasza, Joachima

RSS

Pora na rower - czy mamy gdzie jeździć?

01.05.2014 21:44 | 0 komentarzy | art, mas, tora

Jeśli tylko pogoda dopisuje, wsiadamy na rowery. Świetną okazją po ruszenia w trasę jest m.in. zbliżający się długi majowy weekend. Postanowiliśmy więc sprawdzić w miastach i gminach, jakie są trasy rowerowe, kto o nie dba, czy są plany dotyczące wytyczania nowych tras. Spróbujemy też odpowiedzieć na pytanie u kogo interweniować w razie zauważenia dziur na ścieżkach czy zniszczonych znaków.

Pora na rower - czy mamy gdzie jeździć?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

WODZISŁAW ŚLĄSKI

Choć wydaje się to mało prawdopodobne to Wodzisław Śląski nie ma własnych ścieżek rowerowych, za które byłby w pełni odpowiedzialny. Znajdujące się na terenie miasta np. pasy rowerowe w ciągach ulic podlegają zarządcom tych dróg. Miasto samo z siebie dopiero bierze się za urządzanie tras rowerowych. Cztery powstają nad Balatonem. Wytycza je Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji Centrum. Dyrektor MOSiR Centrum Bogdan Bojko mówi, że prócz tras powstaną również miejsca postojowe i wypoczynkowe.

Praca zespołowa

Nowe trasy rowerowe opracowane zostały przez specjalny zespół powołany przez prezydenta Mieczysława Kiecę, w skład którego wchodził zastępca prezydenta Eugeniusz Ogrodnik, dyrektor MOSiR, przedstawiciele Izby Gospodarczej oraz miłośnicy turystyki rowerowej z Wodzisławia. Prace całego zespołu pozwoliły stworzyć dwa projekty dotyczące nowych ścieżek rowerowych. - Jeden z projektów to ścieżki wewnątrz miasta, które łączyć się będą z tymi prowadzącymi z okolicznych gmin. Drugi projekt to nowe ścieżki i trasy na terenie Balatonu i Grodziska – wyjaśnia Barbara Chrobok, rzecznik prasowy wodzisławskiego magistratu.

Do wyboru, do koloru

Opracowywane właśnie trasy rowerowe na Balatonie powinny zacząć funkcjonować  już w maju. Pracownicy MOSiR Centrum zinwentaryzowali istniejące ścieżki na terenie Balatonu, połączyli je i w ten sposób powstała propozycja czterech tras. Na zaprawionych w bojach rowerzystów czekać będzie trasa czarna, scharakteryzowana jako trudna, której długość wynosi około 2200 metrów. Jej elementem jest bardzo stromy podjazd. Podobnie będzie w przypadku trasy niebieskiej. Tam również będzie stromy podjazd, jednak w porównaniu z czarną łagodniejszy. Dla odmiany trasa jest prawie o 1,5 km dłuższa.

Łatwiejszą trasą będzie czerwona. Według zapewnień projektantów przez 2,6 km prowadzi przez piękne okolice. Charakterystyczny dla trasy czerwonej jest dość stromy podjazd i łagodniejszy zjazd. Ci, którzy nie będą chcieli od razu dawać z siebie wszystkiego, mogą zdecydować się na trasę zieloną, czyli łatwy, 1,5 km odcinek łączący drogę asfaltową wzdłuż zbiornika ze ścieżką leśną dookoła Balatonu.

Potrzebne pieniądze

Pierwszy z projektów zakłada natomiast połączenie nowymi ścieżkami istniejących tras żółtej i czarnej. Wytyczenie tych ścieżek wiąże się ze znalezieniem pieniędzy zewnętrznych i uzyskaniem praw do terenów. Nie ma więc co liczyć, że trasy te pojawią się w bieżącym sezonie rowerowym. Niezależnie od tego od przyszłej wiosny do dyspozycji rowerzystów oddane będa drogi rowerowe na terenie Rodzinnego Parku Rozrywki Trzy Wzgórza.

PSZÓW

W Pszowie cykliści mogą korzystać z tras rowerowych o łącznej długości ok. 24 km. - Są dość dobrze rozbudowane. Cały Pszów jest nimi obwiedziony, rowerzyści je chwalą, organizowane są rajdy rowerowe.  Mamy też 2 punkty widokowe: przy bocznej ul. Paderewskiego i w Krzyżkowicach na końcu ul. Cisowej - wylicza burmistrz Marek Hawel. Włodarz dodaje, że chociaż Pszów nie ma jurysdykcji nad tymi trasami, bo w większości są to tereny nie miejskie, tylko powiatowe, prywatne lub skarbu państwa, to i tak miasto sprawuje nad nimi opiekę. - Rocznie wydajemy na ten cel ok. 10 tys. zł. W maju planujemy wykoszenie tras. Miejsca, gdzie są znaczne wyrwy, uzupełnimy kruszywem. W newralgicznych punktach wymienimy też tabliczki - wylicza.

RADLIN

Przez Radlin przechodzą dwa szlaki rowerowe - zielony (na trasie Park Leśny na Obszarach - ośrodek Kotwica w Rybniku) oraz żółty (biegnący z Jankowic do Pszowa). - Utrzymaniem oznaczeń zajmuje się nasz oddział PTTK, pozyskując na ten cel środki z różnych źródeł, głównie oczywiście z samorządów - mówi rzecznik Urzędu Miasta w Radlinie, Marek Gajda. - Nie mamy problemów przy utrzymaniu i odtwarzaniu szlaków. Po pierwsze posiadamy potrzebną dokumentację, a po drugie w budżecie miasta są zabezpieczone pieniądze, na przykład na uzupełnienanie oznakowania. Myślę, że już przed wakacjami zostanie to zrealizowane - podkreśla Andrzej Likos, prezes PTTK W Radlinie, a także radliński radny. Dodaje, że problemem są wandale, którzy niszczą, a nawet kradną oznakowanie.

RYDUŁTOWY

Przez Rydułtowy przebiega trasa rowerowa nr 320 (z Zalewu Rybnickiego do Lubomi). Jej odgałęzieniem jest trasa 284 - w Rydułtowach obie trasy biegną tym samym śladem (z wyjątkiem ulicy Starej - 284). -  Trasy rowerowe w Rydułtowach położone są prawie w całości na drogach utrzymywanych przez miasto. Wyjątek stanowi część trasy 320. Wszelkie informacje o uszkodzeniach nawierzchni zgłaszać należy w Biurze ds. Dróg i Transportu Urzędu Miasta Rydułtowy (tel.: 32 4537434) - informuje sekretarz miasta, Krzysztof Jędrośka.

Miasto w swoich planach ma też realizację projektu „Niezmotoryzowani mają łatwiej - program wsparcia dla ruchu rowerowego w Rydułtowach”. - Celem projektu jest wsparcie niskoemisyjnego transportu miejskiego. Projekt ma zachęcić mieszkańców do korzystania z alternatywnej formy komunikacji miejskiej. Wprowadzając udogodnienia przewidziane w projekcie mieszkańcy będą mieć możliwość dojazdu rowerem do głównych przystanków komunikacji zbiorowej - wyjaśnia Joanna Gawron z Referatu Funduszy Zewnętrznych Urzędu Miasta.

W projekcie przewidziano powstanie 3 miejsc umożliwiających dogodną zmianę środka transportu – tzw. centrów przesiadkowych zintegrowanych z komunikacją zbiorową. Projekt obejmuje też m.in. budowę nowych ścieżek rowerowych o łacznej długości ok. 7,5 km. Ponadto na terenie miasta planuje się wprowadzenie oznakowania ułatwiającego ruch rowerowy. Realizacja projektu uzależniona jest od uzyskania środków unijnych w ramach perspektywy finansowej na lata 2014-2020.

Przy realizacji ścieżek rowerowych chce towarzyszyć Towarzystwo Miłośników Rydułtów, które zwróciło się do miasta z propozycją stworzenia ścieżki rowerowej szlakiem powstań, w powiązaniu do istniejącej Ścieżki Powstań Śląskich. Propozycje powstania ścieżko rowerowej biegnącej obok najciekawszych punktów w mieście złożyło też stowarzyszenie Moje Miasto.           

Gorzyce

Przez gminę przebiega znaczny fragment powiatowej trasy rowerowej Y 316. Dzięki staraniom gminy jest ona stosunkowo dobrze utrzymana i oznakowana. - Zajmujemy się oznakowaniem tras i utrzymaniem ich w czystości, wykaszaniem i dbaniem o to, by były bezpieczne – mówi Wioletta Langrzyk z Urzędu Gminy w Gorzycach.

Gmina Gorzyce nie przewiduje budowy ścieżek rowerowych przy drogach gminnych. Nie pozwalają na to istniejące rozwiązania urbanistyczne. Na ścieżki nie ma po prostu miejsca, bo drogi są wąskie. A tam gdzie ścieżki ewentualnie mogłyby powstać, bo jest miejsce tam konieczny byłby wykup prywatnych terenów. - A to przy obecnej sytuacji budżetowej nie wchodzi w rachubę – tłumaczy Langrzyk.

Z tych samych względów inwestycji nie planuje również powiat. Choć akurat przy drogach powiatowych ścieżki rowerowe się znajdują, tyle że fragmentarycznie. To 1,5 km ścieżki przy ulicy Raciborskiej w Gorzyczkach, oraz 90 metrów ścieżki przy ulicy Rogowskiej w Czyżowicach.

Lubomia

Przez gminę Lubomia przebiega fragment powiatowej ścieżki 316 Y. Urzędnicy z Lubomi przyznają, że trasa znajduje się w kiepskim stanie. - Jej oznakowanie zostało niestety zdewastowane i rozkradzione. W przyszłym roku zamierzamy ścieżkę zinwentaryzować i następnie doprowadzić ją do porządku, czyli głównie uzupełnić jej oznakowanie. Jeśli w tegorocznym budżecie zostaną nam jakieś środki, to być może część prac uda się wykonać jeszcze w tym roku – wyjaśnia Joanna Hartman z Urzędu Gminy w Lubomi. W gminie powstanie również kawałek zupełnie nowej trasy rowerowej, która będzie wieść od Grabówki w stronę grodziska, czyli dawnego grodu Gołęszyców. Trasa ta będzie uzupełnieniem o historyczne i warte odwiedzenia miejsca, istniejącej  już trasy rowerowej z Kornowaca przez Lubomię, Buków, Krzyżanowice do Czech.

Podobnie jak w innych gminach naszego powiatu, przy drogach powiatowych czy gminnych próżno szukać w Lubomi wydzielonych dla rowerzystów ścieżek. Niewykluczone jednak, że powstaną one w nowych Nieboczowach, gdzie rozpoczyna się budowa dróg. - Miejsce na ścieżki jest. To czy one tam powstaną zależy od tego czy znajdą się na ten cel pieniądze. Obecnie prowadzimy z RZGW rozmowy na ten temat – mówi Czesław Burek, wójt Lubomi.

Godów

Przez gminę Godów prowadzi powiatowa trasa rowerowa 324 S o długości 8 km, oznaczona czarnym szlakiem. W Godowie do tej pory nie przywiązywano do niej zbyt wielkiej uwagi. Co prawda gmina partycypuje w jej utrzymaniu, ale nie zaznaczyła jej na swoich mapach, ani na portalu turystycznym. - Stało się tak przez omyłkę – mówi Mariusz Adamczyk, wójt Godowa. Jak dodaje w tym roku trasa, podobnie jak pozostałe trasy rowerowe zostanie w pełni zinwentaryzowana i uzupełniona. Poza w gminie jest jeszcze niedługa, bo niespełna 4-kilometrowa trasa 325 przez Gołkowice i Skrbeńsko, oznakowana na zielono.

W gminie istnieje wytyczony ciąg pieszorowerowy wzdłuż ulicy Jana Pawła II w Skrzyszowie. W tym roku zostanie on przedłużony ulicą 1 Maja do skrzyżowania z ulicą Jana III Sobieskiego. Generalnie w gminie istnieje wiele leśnych dróg, zdatnych do turystyki rowerowej.

art, mas, tora



Ścieżka rowerowa - co to oznacza?

Ścieżki rowerowe to nazwa potoczna, ogólna, niekonkretna. W polskim prawie wyróżniamy drogi dla rowerów, czyli wydzielone pasy terenu, oznaczone odpowiednimi znakami drogowymi oraz oddzielone konstrukcyjnie od innych dróg lub jezdni tej samej drogi. - Druga konkretna kategoria to szalki rowerowe. Najczęściej są zaprojektowane i wytyczone przez gospodarza gminy lub jakąś organizację - tłumaczy Andrzej Likos, prezes Oddziału PTTK Radlin. Szlaki, czyli turystyczne trasy rowerowe, mogą prowadzić zarówno po drogach rowerowych, po wydzielonych, osobnych drogach dla rowerów poza miastami, zwykłymi drogami publicznymi lub prywatnymi, a nawet leśnymi czy polnymi ścieżkami.



Kamera - cyfrowy przyjaciel

Coraz częstszym widokiem są rowerzyści z kamerkami umocowanymi na kaskach. Urządzenie to może poprawić bezpieczeństwo rowerzystów na ulicach. - Kiedy kierowcy widzą, że mam kask z kamerą nie zajeżdżają mi drogi, nie wyprzedzają na trzeciego. Wiedzą, że mogą być nagrani - opowiada Bogusław Iwaniuk, którego spotkaliśmy w Radlinie. Kamery używa od blisko trzech miesięcy, głównie do nagrywania ładniejszych fragmentów tras rowerowych.

(tora)



Ciekawa strona

Mnóstwo interesujących informacji dotyczących spędzania wolnego czasu zawiera strona rowery.subregion.pl. Zawiera propozycje tras podzielone na kategorie: piknik, odchudzanie, wycieczka rowerowa, spotkanie z przyrodą, lekcje na rowerach, pielgrzymki, dla aktywnych, śladami historii. Prócz mapek dostępne są wyszukiwarka tras, poradnik rowerzysty, forum, wskazówki dojazdowe czy prognoza pogody IMGW (choć za zakładka akurat nie działa najlepiej). Grafika przedstawia zrzut z ekranu strony z zaznaczonym fragmentem jednej z tras dla aktywnych.



Komu podlegają ścieżki?

Widzimy uszkodzone oznakowanie tras rowerowych, dziury czy inne uszkodzenia nawierzchni - komu to zgłosić? - W przypadku gdy mowa jest o drogach rowerowych, tj. częściach dróg publicznych, obejmujących wydzielony pas ruchu dla rowerów po obu stronach jezdni oraz wydzielone drogi rowerowe albo o drogach dla rowerów — częściach wydzielonych z dotychczasowego chodnika – odpowiedzialność za ich stan ponosi zarządca drogi lub chodnika, przy których owa droga rowerowa funkcjonuje. Natomiast większy problem istnieje z ustaleniem odpowiedzialności za stan szlaków rowerowych, tj. tras wycieczkowych dla rowerzystów, oznaczonych specjalnymi symbolami wyznaczającymi ich przebieg i ułatwiającymi odnalezienie właściwej drogi. Co do zasady szlaki rowerowe to rodzaj szlaku turystycznego, a tymi zarządza PTTK. PTTK nie jest jednak właścicielem ani administratorem terenów, przez które biegną te szlaki, stąd istnieją opinie, że – na ogólnych zasadach prawa cywilnego – za stan ich odpowiada właściciel/zarządca nieruchomości (np. Lasy Państwowe czy Parki Narodowe). Dużo zależy też od polityki danej gminy – istnieją bowiem takie, które biorą na siebie ciężar utrzymania porządku na szlakach rowerowych. Inne z kolei wychodzą z założenia, że tereny, po których biegną trasy rowerowe, podlegają - jak wszystkie inne - uchwałom o utrzymaniu czystości i porządku w gminie i obowiązek zapewnienia ich czystości spoczywa na właścicielu - mówi Wojciech Raczkowski, rzecznik starostwa.

(tora)



Kiedy rowerzysta może jechać po chodniku?

- Są 3 takie przypadki - mówi Andrzej Likos, prezes PTTK w Radlinie.

1. Kiedy cyklista „eskortuje” dziecko do 10. roku życia

2. Jeśli ruch na jezdni jest dozwolony z prędkością ponad 50 km/h (w terenie zabudowanym)

3. Kiedy panują skrajnie złe warunki atmosferyczne: obfite opady deszczu, śniegu czy mgła. Ale musi być spełniony warunek, że chodnik ma przynajmniej 2 m szerokości, a jadący nim cyklista bezwzględnie ustępuje pierwszeństwa pieszym



U SĄSIADÓW

Jak podkreśla prezes PTTK Radlin, Andrzej Likos, przykładem tego, jak powinny wyglądać szlaki rowerowe, są okolice Rybnika i Rud. - Tu nie chodzi tylko o kwestię posiadania odpowiednich terenów, ale o to, że trasy są utwardzone i rowerzyści mogą przyjemnie i bezpiecznie jeździć. Dodaje, że obecnie istotne jest również planowanie nowych inwestycji drogowych z uwzględnieniem potrzeb rowerzystów. - Już na etapie projektowania na przykład chodnika należy wykonać go tak, by część była przeznaczona dla pieszych, część dla rowerzystów. Wtedy wszyscy będą zadowoleni, również kierowcy samochodów - puentuje Likos.



Trasy rowerowe w powiecie wodzisławskim

24C – Jest to tzw. pętla Euroregionu Cieszyńskiego, wiedzie od przejścia granicznego w Chałupkach do przejścia granicznego w Jasnowicach. Na terenie powiatu wodzisławskiego pokrywa się z odcinkiem trasy R4.

284 – Trasa czarna. Stanowi odgałęzienie trasy nr 320, prowadzi aż na teren powiatu rybnickiego. Początek bierze w Rydułtowach przy osiedlu Na Wzgórzu. Trasa biegnie w kierunku Czernicy, w której to miejscowości można zwiedzić drewniany spichlerz oraz zespół pałacowo–parkowy. Ścieżka ta łączy się ze ścieżką 320. Do ponownego rozgałęzienia dochodzi po przejechaniu ok. 1,3 km – kieruje się w stronę miejscowości: Piece i Szczerbice aż do Buzowic. Po przejechaniu prawie pięciokilometrowego odcinka dojeżdżamy ponownie do ścieżki nr 320 – jest to odcinek końcowy trasy 284.

315 – Trasa zielona. Szlak liczy ok. 14 km, na obszarze powiatu przebiega w granicach miasta Radlin. Biegnie w kierunku Niewiadomia aż do przystani w Rybniku–Orzepowicach.

316 Y – Trasa żółta – liczy sobie 52 km i przebiega przez teren 4 gmin powiatu wodzisławskiego. Umożliwia połączenie tras biegnących wokół Rybnika z pętlą rowerową Euroregionu Śląsk Cieszyński. Przebiega przez następujące miejscowości: Wodzisław Śl. – Turza – Turzyczka –Kolonia Fryderyk – Gorzyczki – Gorzyce – Osiny – Syrynka – Zawada – Pszów – Lubomia – Buków – Bluszczów – Rogowiec – Odra. Ostatnim etapem trasy 316 Y jest miejscowość Olza.

317 – Ścieżka czarna – odcinek liczący 3,7 km przebiegający w granicach miasta Pszowa.

320 – Trasa czerwona. Początek bierze nad Zalewem Rybnickim przy ośrodku wodnym „Kotwica”. Następnie przez Zebrzydowice prowadzi drogą leśną do Buzowic., a w dalszej kolejności do Rydułtów. Po drodze można zwiedzić zabytkowy szyb „Dicke”. Po pokonaniu krótkiego odcinka trasy w Gaszowicach raz jeszcze wjeżdżamy na teren miasta Rydułtowy, wreszcie pokonując leśny fragment trasy jedziemy w stronę Pszowa.

321 – Trasa czarna Rydułtowy – Kalwaria Pszowska. Rozpoczyna się i początkowo nakłada się na trasę 320. W dalszej części biegnie w kierunku Kalwarii Pszowskiej (w tym – krótki odcinek biegnący schodami).

322 – Trasa zielona Rydułtowy – Pszowskie Doły – Krzyżkowice. Również bierze swój początek w Rydułtowach. Przy granicy z Pszowem łączy się z odcinkiem ścieżki 321, później kierując się w stronę Pszowskich Dołów. Stamtąd udajemy się polną drogą w kierunku Krzyżkowic, gdzie zbiega się z trasą 320.

323 – „Szlak Pielgrzymkowy” – jego długość wynosi 17,4 km rozciąga się między Pszowem a Jankowicami. Na terenie powiatu ścieżka przebiega przez miasta Pszów (odcinek długości 4,3 km) oraz Radlin (7,6 km). Na trasie w Głożynach znajduje się miejsce postoju dla rowerzystów, zwane „Ermeżoną”. Szlak łączy sieć tras powiatów: wodzisławskiego i rybnickiego.

324 – Ścieżka czarna. Rozpoczyna się w Wodzisławiu Śl. Następnie biegnie w kierunku Mszanej do Granicznego Gołkowice–Zavada oraz do przejścia turystycznego w Skrbeńsku. Po stronie czeskiej liczy jeszcze niecałe 10 km biegnie aż do miasta Karvina, łącząc się długość tzw. „Permonikovą Trasą”. Łączna długość ścieżki 324 to 25,5 km.