Sobota, 23 listopada 2024

imieniny: Adeli, Klemensa, Orestesa

RSS

Katastrofa kolejowa w Krzanowicach. Nie żyje 39 osób, liczba ofiar rośnie

27.10.2019 07:00 | 0 komentarzy | żet

Do niebywałego dramatu doszło w Krzanowicach w powiecie raciborskim. Zderzyły się tu dwa pociągi. Składy stanęły w ogniu. Przypuszcza się, że przyczyną pożaru był... przemyt czeskiej okowity. Z wraku pociągu wydobyto 19 zwęglonych ciał, kolejne 20 ofiar zmarło w miejscowym szpitalu. O tej niebywałej tragedii, a także wielu innych sprawach mniejszej i większej wagi, pisały Nowiny Raciborskie równo sto lat temu.

Katastrofa kolejowa w Krzanowicach. Nie żyje 39 osób, liczba ofiar rośnie
zdjęcie poglądowe (monikie.org.uk)
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Racibórz • 24 października 1919 r.

Niemieckie porządki

Rybnik. Na linii kolejowej Katowice – Rybnik – Racibórz jeżdżą pociągi, w których niemal ani jedno okno nie jest całe (wszystkie powybijane); wieszadła są podarte, a wagony całe są zabrudzone ile tylko można. Tak piszą gazety niemieckie, te same, które przy innych sposobnościach wyzywają na nieporządki polskie, że tam gdzieś kiedyś jakiś wagon, zaśmiecony przez handlujących żydów, nie był zawczasu dostatecznie oczyszczony.

Z bojów polskich

Warszawa. Komunikat sztabu generalnego z dnia 18. października. Front Litewsko-Białoruski: Prowadzona w rejonie Bobrujska akcya wypadowa oddziałów wielkopolskich pod dowództwem gen. Konarzewskiego, zakończyła się zupełnem rozbiciem wojsk bolszewickich, zagrażających Bobrujskowi. Wzięto 1500 jeńców, 4 działa, 22 karabiny maszynowe, pociąg pancerny, wielką ilość amunicyi i bogatego materyału technicznego.

Na południe od Połocka w okolicy Pyszna zacięte walki. Na odcinku poleskim jeden z naszych oddziałów rozbił nieprzyjaciela, pod Szelowiczami, poczem wycofał się na poprzednio zajmowane stanowisko.


Racibórz • 27 października 1919 r.

Zderzenie się pociągów pod Raciborzem

W piątek rychło rano pociąg osobowy z Opawy do Raciborza wjechał na dworcu w Krzenowicach na pociąg towarowy tamże stojący. Wagon pakunkowy, dwa wagony czwartej i jeden wagon trzeciej klasy wpadły na siebie i zapaliły się. Pożar wybuchł głównie dlatego, ponieważ w pociągu wielu ludzi przemycało okowitę z Opawy. Dotąd wydobyto spod gruzów 19 zupełnie zwęglonych ciał. 60 podróżnych odniosło ciężkie a 113 lżejsze okaleczenia. Przyczyny straszliwego wypadku dotąd jeszcze nie stwierdzono.Dalej donoszą, że z 60 ciężko rannych, umieszczonych w szpitalu w Krzenowicach zmarło w ciągu dnia 20 osób.

Zatem liczba zmarłych dotąd wynosi 39 osób. Wszystkich zabitych dotąd jeszcze nie stwierdzono. Liczba rannych jest większa niż pierwotnie przypuszczano.

Więzienie i grzywna dla koniokradów

Racibórz. W Badanowicach w powiecie głubczyckim skradziono w nocy na 16-go lipca br. dwa konie i przemycono je do Czech. Sąd skazał dwu sprawców tej kradzieży na kary po jednym roku więzienia, a poza tem tych samych sprawców i jeszcze jednego pomagałę za przemytnictwo tych koni poza granicę na ogółem 162 000 marek kary pieniężnej.

Poszukiwania męża

Czerwionka w Rybnickiem. Przybyła tu niejaka Marya Szczepańska z okolic Warszawy, poszukując swego męża Władysława Szczepańskiego ze Szyszkowa guberni Kaliskiej, który ma pracować na jakimś folwarku na Górnym Śląsku, jak to wynika z ostatniego listu, który jej maż przez przemytników posłał do Polski, w którym jednak nie podał nazwy owego folwarku.

Uprasza się ludzi dobrej woli, którzy znają tego Władysława Szczepańskiego, żeby donieśli jak najspieszniej o nim stroskanej kobiecie. Adres: Marya Szczepańska, bel Herrn Czech in Czerwionka, Kreis Rybnik.

Zgubił pieniądze ze sprzedaży plonów

Rybnik. Rolnik Piotr Psiuk z Rogożny zgubił tu w niewytłumaczony sposób 1600 marek, za które tu w mieście chciał różne zakupy poczynić. Pieniądze te pochodziły ze sprzedaży tegorocznych plonów rolnych i składały się z 50-markówek.

Juliusz Ligoń

W roku bieżący, w dniu 17-go listopada upływa 30 lat, jak nasz pisarz ludowy i pieśniarz górnośląski Juliusz Ligoń zakończył swój żywot doczesny. W dniu zatem 17-go listopada przypada trzydziestoletnia rocznica jego zgonu. Dzień ten powinien uczcić cały Górny Śląsk. Wszak Juliusz Ligoń był tu na Górnym Śląsku jednym z pierwszych szermierz sprawy narodowej. Kiedy bowiem na Górnym Śląsku było jeszcze głucho i cicho pod względem poczucia narodowego, kiedy Górny Śląsk od innych dzielnic Polski był opuszczony i zdany na łaskę i niełaskę własnego losu – Ligoń pierwszy zaczął wszczepiać w serca swoich braci ogień miłości Ojczyzny i nieść przed narodem oświaty kaganiec (...)